• Wpisów:140
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:02
  • Licznik odwiedzin:26 493 / 2294 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
paramore13
 
zakochana47
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

zakochana47
 
paramore13
 
masz xd
  • awatar Blondyna...<3: co mam? o.O jest 'trwa ładowanie załączników' i nic się nie włącza -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

zakochana47
 
paramore13
 
Hej wiem to nie jest takie miejsce żeby takie rzeczy pisać... no ale chciałam cie przeprosić, tak PRZEPRASZAM. zawiniłam ,ale nie tylko ja.. bo przecież wina leży po obu stronach, no nie ? ale przecież to jest bez sensu żeby teraz taka mała głupia sprzeczka zniszczyła to co budowałyśmy tyyyyyyle lat .. nie wiem jakieś 5-4? nie wiem ,serio xD nie liczę nawet bo przecież człowiek, który myśli o upływie czasu nie ma czasu na życie.. wiesz ? jest jakaś w tym prawda,serio. ale dobra o tym ci się będę rozpisywać kiedy indziej,na jakimś włamie czy coś. ale teraz chce cie przeprosić ,bo przyznaję ... byłam ostatnio agresywna ,dlatego wolałam ciebie unikać bo jak z innymi sie pokłócę to prawda jest taka że za 3sek zaraz dalej będziemy normalnie rozmawiać ,a u nas to trochę trwa ,przyznaj.. ale to że zostawiłam cie z Dragan to przecież nic nie znaczy ,wiesz ile razy ja z nią siedziałam i gadałam? serio.. ale spoko jest ,szczególnie jak robi te swoje miny <3 i wiesz co? gdybym pisała do ciebie tylko wtedy gdy czegoś chce albo jak mi jest źle to uwierz że pisałabym do ciebie 1-2 razy w tygodniu i na serio uważasz mnie za taką pojebaną ,która nie wie co to przyjaźń i zwraca się do innych gdy tylko czegoś chce? nie, nie jestem taka. ale przecież gdybym miała wypierdolone na naszą przyjaźń czy teraz bym pisała to wszystko? czy dzwoniłabym do ciebie? mówiła ci wszystko? no raczej ,nie... więc nie mów tak więcej. bo uwierz że zawsze jak u nas jest tak zwany "kryzys" to przecież wiesz że ja sie nie poddaję ,walczę dalej i wiedz że nigdy się nie poddam a szczególnie jak coś będzie sie pieprzyć w takiej sytuacji? nigdy. ale dobra więc tak ,albo się godzimy ,albo po prostu koniec. bo pamętaj ,raz wybierzesz to potem nie będzie odwrotu.






 

 
Było jakoś koło pierwszej w nocy. zadzwoniłam do Ciebie zaspanym głosem mówiąc byś wymyślił imię dla dziecka. przez chwilę nie mogłeś nic wykrztusić po czym powiedziałeś: ' czemu Ty płaczesz ? i jakiego dziecka , czy ja o czymś nie wiem ? '. zmarszczyłam czoło robiąc dziwną minę po czym dodałam: ' tak , nie wiesz o tym , że jestem zaspana i gram w simsy, idioto!'. myślałam , że w tym momencie rozniesiesz mnie przez słuchawkę, drąc się i rzucając kurwami. siedziałam przed komputerem śmiejąc się i faktycznie już płacząc - ze śmiechu. uwielbiam dostarczać Ci takich emocji w środku nocy .
  • awatar Gość: ty ej aleś ty tu karyniła szok, niedowierzanie i beka :( Wyrosłaś co z tego? Oby! :( bo inaczy katastrofa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nigdy już nie napisze pierwsza do chłopaka. nigdy. myślałam: 'a co tam, napisze.' . chuuj. nawet nie raczył odpisać.
 

 
po pierwsze : ' nie okazuj uczuć ' , po drugie : ' nie myśl o nim ' , po trzecie : ' nie czekaj na niego '' , po czwarte : ' nie zaczynaj rozmowy ' , po piąte : ' nie wierz mu ' , po szóste : ' nie chodź za nim ' , po siódme : ' nie wysyłaj sms'ów ' , po ósme : ' nie dzwoń ' , po dziewiąte : ' nie wspominaj ' , po dziesiąte : ' nie kochaj ' .
 

 
usiadła na schodach nasłuchując się ciszy jaka wpadła przez otwarte okno w salonie. nikogo nie było w domu , ciągła samotność ją dobijała. rodzice zapracowani, a brat zagranicą. najbliższa przyjaciółka ją oszukała, a chłopak zdradził. nie wytrzymywała już tej presji. ciągłe myśli o tym co było doprowadzały ją do szału. wyciągnęła ze spodni biały proszek. rozsypała go na blacie w kuchni dzieląc na kilka kresek. już miała wstąpić w wyczekiwaną chwilę zapomnienia, gdy nagle odebrała telefon ' wiem, że jesteś sama w domu, i wiem że właśnie chcesz się zatruć tym świństwem, czekaj za mną, zaraz będę skarbie ' - tylko tyle usłyszała od Niego, po czym w jak najszybszym tempie wciągnęła wszystko naraz . kiedy przyjechał było już za późno, umarła na Jego ramionach z przedawkowania.
 

 
staliśmy patrząc głęboko w swoje oczy. nagle On odebrał telefon. ' no cześć Olka. a pewnie, że będę, za piętnaście minut. dobrze, dobrze. ' mówiąc to ironicznie uśmiechał się w moją stronę. skończył rozmowę po czym podeszłam do niego mówiąc 'udanej zabawy, jedź bo się spóźnisz, masz piętnaście minut, kochanie ' . próbę mojego odejścia zatrzymał stając naprzeciw mnie. - najpierw muszę zrobić to co obiecałem . - nic nie musisz. - ale chcę . - odsuń się, muszę iść. - nie. teraz jest mój czas. Po czym ujął moją twarz w dłonie całując namiętnie moje usta. staliśmy tak na środku chodniku nie zważając na omijających nas przechodniów, czy przejeżdżające auta. ' kocham Cię, pamiętaj, i nie dzwoniła Ola, tylko Dawid, żartowałem skarbie '
 

 
staliśmy w szkolnym sklepiku. byłam z moimi kumplami w kolejce po jakiś zapas na religię. wtedy za mną stanął On ze swoimi. jako zawieszkę do torby miałam zaczepione kapsle od tymbarków . poczułam jak ktoś ciągnie mi plecak hałasując nakrętkami. ' wylosujemy sobie którąś ' powiedział, po czym przeczytał ' te dwa słowa dziewięć liter ' serce zabiło mi jak oszalałe spojrzałam w jego wielkie oczy , a on po krótkim zastanowieniu powiedział ' ruchaj się ? ' odwróciłam się napięcie mierząc go wzrokiem. zaczął losować drugiego po czym przeczytał ' to da się zrobić ' . zaczął się śmiać jak idiota , a wychodząc ze sklepiku zaczepił tą plastikową sukę z tekstem ' musimy to zrobić mała, dzisiaj ' . kumpel przytulił mnie mówiąc ' zapomnij o Nim, to już przeszłość mała, weź sobie coś wylosuj ty ' wyciągnęłam pierwszy lepszy kapsel po czym przeczytałam ' on kocha ' .
 

 
wyszłam z domu . chciałam się tylko przejść.ewentualnie wzięłam ze sobą psa. było coś po północy .park.gdzieniegdzie migająca lampa i w tle grupka kolesi. siedzieli na naszej ławce . był tam z nimi on, ze swoją nową blond-sztuką. przechodząc usłyszałam tylko jej żałosny śmiech .odwróciłam się napięcie zabijając sukę wzrokiem .próbowałam ruszyć dalej kiedy to jeden z naszych dawnych kumpli stanął mi na drodze. - przeproś ją! - śmieszne. - mówię coś do ciebie. - niby za co? - za to, że miałaś czelność tu w ogóle przechodzić. zaśmiałam mu się w twarz po czym próbą omijania całej reszty wyszłam .nagle ktoś popukał mnie po plecach. stanęłam . odwróciłam się . i dostałam w ryj. od niego . uderzył mnie tak mocno, że nie byłam w stanie się podnieść. czułam na sobie browar i coraz to większe wypływy krwi z mojego ciała. ale wiesz, coś zrozumiałam. ufaj tym ludziom, po których odejściu spokojnie będziesz mogła spojrzeć w twarz pytając ' co tam ' , tych pozostałych zostaw szowinistom.
 

 
- co mam zrobić, abyś była szczęśliwa ?
- okłam mnie.
- jak ?
- powiedz, że mnie kochasz.
- nie mogę.
- bo ?
- bo wtedy powiem prawdę.
 

 
1.Aww...*_*

2.Jeszcze jedno "Aww..." *_*
3.OMG <3 Kocham to <3
 

 
7.Simple Plan <3
8.Green Day <3
9.Green Day <3
 

 
Nie wiem co tu dodawać. Więc postanowiłam dodać kilka piosenek
1.Alexander Rybak <3
2.Jedward <3
3. One Direction <3
 

 
Te drobne ciało skrywa tak wielkie serce,
Zwykły jak ja człowiek nie chce nic więcej.
 

 
Nieważne ile złamanych serc.
Ja jestem szczęśliwa.
Puki co.
 

 
Wycięte twoje imię na moim nadgarstku.
 

 
Życie jest jak teatr, możemy w nim zagrac jak chcemy , ale również możemy wszystko spieprzyć.
 

 
Śmierć nie jest wyjściem .
 

 
a teraz drogie dzieci pocałujcie misia w dupę !